Kontrowersje

To nie jest walka o rząd dusz w polskiej onkologii

O burzy wokół sieci onkologicznej z prof. dr. hab. med. Piotrem Czauderną, Koordynatorem Sekcji Ochrony Zdrowia Narodowej Rady Rozwoju, rozmawia Jolanta Gromadzka-Anzelewicz

MT: Projekt sieci onkologicznej, której jest pan autorem, wywołał burzę, wzbudził falę krytyki i podzielił środowisko onkologów. O co idzie walka – o poprawę wyników leczenia raka w Polsce czy o to, kto będzie rządził polską onkologią?


Prof. Piotr Czauderna:
Absolutnie nie traktuję tej sytuacji jako walki o rząd dusz w polskiej onkologii, bowiem takie kategorie myślenia są mi obce i do rządu dusz w najmniejszym stopniu nie pretenduję. Niewątpliwie mamy do czynienia ze sporem intelektualnym dotyczącym optymalnej koncepcji działań mających przynieść poprawę sytuacji.


MT: Chce pan jednak wprowadzić do onkologii nowe porządki.


P.Cz.:
Istotnie, zaproponowana struktura Krajowej Sieci Onkologicznej jest próbą budowy nowego porządku organizacyjnego wewnątrz systemu opieki nad chorymi na nowotwory. Jest to jednak dzieło zespołu ekspertów, a nie pojedynczego człowieka, który chce zaprowadzić swoje porządki. Warto podkreślić, że wiele celów Strategii Walki z Rakiem, której inicjatorem był prof. Jacek Jassem i którą przygotowało Polskie Towarzystwo Onkologiczne, znalazło się w koncepcji sieci onkologicznej. Wymienię tylko niektóre: poprawa jakości opieki onkologicznej poprzez organizację centrów kompetencji i doskonałości, poprawa skuteczności mechanizmów koordynacji leczenia, rozwój standardów postępowania w leczeniu onkologicznym czy też monitorowanie i koordynacja najważniejszych aspektów walki z rakiem w Polsce.

Nie jest tak, że wszystkie środowiska sprzeciwiają się koncepcji wprowadzenia sieci oraz jej pilotażu. W rzeczywistości większość ten projekt popiera, w tym wszystkie najważniejsze naukowe towarzystwa onkologiczne: PTO, PTOK, Polskie Towarzystwo Chirurgii Onkologicznej, konsultanci krajowi ds. onkologii, chirurgii onkologicznej i patomorfologii oraz Polska Koalicja Pacjentów Onkologicznych zrzeszająca 46 organizacji. Projekt poparli też niektórzy pulmonolodzy i torakochirurdzy, np. prof. Kazimierz Roszkowski-Śliż czy prof. Janusz Kowalewski. Prawdą jest jednak, że część środowiska sprzeciwia się powyższym zmianom. Należą do nich: Fundacja Alivia, niektóre towarzystwa naukowe, zrzeszające pulmonologów, torakochirurgów i chirurgów ogólnych, trzech konsultantów krajowych, organizacje pracodawców, pojedyncze uniwersytety medyczne, niewielkie organizacje pacjentów oraz niektórzy eksperci, w tym prof. Jassem. Można więc co najwyżej uznać, że opinie są podzielone.


MT: Dlaczego pana projekt nie wszystkim się podoba?

P.Cz.: Zwracam jeszcze raz uwagę, że projekt nie jest dziełem pojedynczego człowieka, ale pracą zespołową, w którą zaangażowanych było na różne sposoby wiele środowisk. Myślę, że w co najmniej części przypadków wynika to z niezrozumienia jego celó...